HISTORIA
 REKLAMACJI TEKSTU
KONSTYTUCJI 1997


Pierwsza tura 1997
(przy pomocy maszyny do pisania)

8 maja 1997         - drogą pocztową otrzymałem od Prezydenta RP tekst Konstytucji

9 - 15 maja 1997  - opracowanie pierwszej listy usterek (maszynopis)


             27 maja 1997        - adresaci pierwszej listy usterek:
                           - Prezydent RP
                           - Marszałek Sejmu
                           - NSZZ "Solidarność"
                           - Profesor Jan Miodek
                           - "Rzeczpospolita"
                           - "Życie"
                           - "Wieczór Wybrzeża"

 
 
 

Druga tura 2000
(przy pomocy Internetu)

    Inauguracja drugiej tury odbyła się w dniu  29 lutego 2000, kiedy to na założonej witrynie zamieściłem drugą, znacznie obszerniejszą,  listę usterek językowych Konstytucji oraz szereg pism wystosowanych do Rady Języka Polskiego.

***************************************************
    Poniżej pozwalam sobie załączyć fragmenty szeregu odpowiedzi, a także fragmenty artykułów prasowych, w ich oryginalnym brzmieniu (dotyczy pierwszej tury).

***************************************************

                                                     Warszawa, 26 czerwca 1997
Kancelaria Sejmu
Biuro Listów i Skarg
00-902 Warszawa, Wiejska 6
BLS-II/151/84103/97

Fragment
     Biuro Listów i Skarg potwierdza wpływ pisma z dnia 15.05.1997 r. - informując jednocześnie, że wszelkie uwagi i opinie zawarte w listach od korespondentów wykorzystywane są w informacjach sporządzanych dla potrzeb Sejmu i jego organów. Są one pomocne w sprawowaniu przez te organy funkcji legislacyjnej i kontrolnej w zakresie uchwalanych przez Sejm ustaw.

***************************************************
                                                         Gdańsk, 2 września 1997
NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"
Komisja Krajowa
80-855 Gdańsk, Wały Piastowskie 24
 
 

   Fragment
    Z upoważnienia Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", Mariana Krzaklewskiego, pozwalam sobie potwierdzić otrzymanie Pana listu i uprzejmie zań podziękować. Niestety, Przewodniczący z ubolewaniem stwierdza, że z powodu nawału zajęć związkowych i sprawowanej funkcji politycznej, nie może odpowiedzieć Panu osobiście i ustosunkować się do treści Pana listu, ale dziękuje za jego przesłanie i przekazuje Panu wyrazy poważania.

***************************************************
                                                    Warszawa, 6 listopada 1997
Najwyższa Izba Kontroli
Departament Organizacyjny
00-950 Warszawa, Filtrowa 57
DO/WSiW/0511/T/4017/97

   Fragment
     W odpowiedzi na skierowany do NIK list informujący o dostrzeżonych przez Pana błędach językowych w tekście Konstytucji RP oraz zawierający prośbę o powodowanie ich poprawienia i wstrzymania edycji Konstytucji, Wydział Skarg i Wniosków uprzejmie informuje, iż NIK nie ma wpływu na treść merytoryczną jak i formę językową uchwalonych przez Parlament aktów ustawodawczych ani też uprawnień do poddawania ich kontroli lub ocenie.
    Projekty ustaw, (łącznie z ustawą zasadniczą) bez względu na podmiot od którego pochodzą, wpływają do odpowiednich komisji sejmowych, w których są poddawane analizie merytorycznej i językowej zanim trafią na forum Sejmu. Projekt Konstytucji RP opracowany w Komisji Ustawodawczej niezależnie od treści merytorycznych będących przedmiotem uzgodnień, był przedstawiony do opinii ekspertom językoznawcom, którzy zaakceptowali jego ostateczną formę
    Aktualnie, kiedy Konstytucja jest już aktem prawnym obowiązującym, dokonanie w jej treści jakichkolwiek poprawek wymaga jej nowelizacji z zachowaniem przewidzianej prawem procedury.

***************************************************
                                                     Warszawa, 6 listopada 1997
Biuro
Rzecznika Praw Obywatelskich
00-090 Warszawa, Al. Solidarności 77
RPO/260485/97/I/AM

    Fragment
    RPO otrzymał Pana list dotyczący Konstytucji RP. Pana zdaniem zawiera ona "kilkadziesiąt błędów językowych, stylistycznych i logicznych, które należy przeanalizować przed edycją nowej Konstytucji w masowym nakładzie".
    Pragnę Pana w związku z tym poinformować w imieniu Rzecznika, iż nie ma procedur, które pozwalają na rozważenie Pana uwag w innym trybie, niż normalna zmiana Konstytucji. Nie wchodząc  w szczegółową analizę uwag można jednak stwierdzić, iż w wielu punktach mają one charakter merytoryczny, zaś uwagi odnoszące się do stylistyki czy logiki są często dyskusyjne. W każdym jednak razie Rzecznik nie ma kompetencji do podnoszenia przedstawionych przez Pana kwestii i żadnych działań w sprawie nie podejmie.

***************************************************
                                                    Warszawa, 7 listopada 1997
Sąd Najwyższy
Biuro Orzecznictwa
Nr BO 0411/615/97

    Fragment
     ... Do właściwości zatem Sądu Najwyższego nie należy zmiana Konstytucji. Do dokonania zmian w Konstytucji uprawnionym organem jest Sejm.
 

***************************************************
                                                   Warszawa, 13 listopada 1997
Ministerstwo Kultury
         i Sztuki
Departament Książki
     i Czytelnictwa
DK/ASO/1021/97

   Fragment
    W odpowiedzi na Pana list z dnia 26 października br. uprzejmie informuję, że sprawa oceny poprawności językowej niektórych sformułowań zawartych w nowej Konstytucji nie mieści się w kompetencjach Ministerstwa Kultury i Sztuki. Jakkolwiek nie podzielamy Pańskich opinii, pozwalamy sobie zaproponować, aby zwrócił się Pan ze swoimi wątpliwościami do Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk.
    W załączeniu zwracamy opracowanie i przesyłamy biuletyn Rady, który zapewne bardzo Pana zainteresuje, i w którym znajdzie Pan informacje niezbędne do korespondencji.

***************************************************
Profesor Jan Miodek                     Wrocław, 17 XI 97
 

                                 Fragment
    Z serca dziękuję za uwagi dotyczące języka Konstytucji. Zachowam je z myślą o ewentualnej dyskusji na ich temat.
    Ja w pracach nad ustawą zasadniczą udziału nie brałem. [...] Trudno mi więc teraz i niezręcznie jakieś poprawki zgłaszać.
    Raz jeszcze dziękując, pozostaję z wyrazami szacunku.

***************************************************
                                                  Warszawa, 17 listopada 1997
Kancelaria Sejmu
Biuro Listów i Skarg
00-902 Warszawa, Wiejska 6
BLS-II/151/274/97

   Fragment
    Potwierdzając wpływ Pana pisma z dnia 26.10.1997 r. informujemy, że zostało przekazane do Biura Legislacyjnego w celu stosownego wykorzystania zgłoszonych uwag dotyczących Konstytucji RP.

***************************************************
                                                  Warszawa, 22 listopada 1997
Biuro
Trybunału Konstytucyjnego
00-918 Warszawa, Al. J.Ch. Szucha 12A
Nr P3 - 060 - 298/97 - PO

    Fragment
    Uprzejmie powiadamiam o otrzymaniu pisma z dnia 26 października br. Jednocześnie informuję, że przedstawiona w nim sprawa nie należy do zakresu działania Trybunału Konstytucyjnego określonego w ustawie z dnia 1 sierpnia 1997 r.  o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643) i w związku z tym nie może być przedmiotem postępowania przed Trybunałem.

***************************************************
                                                    Warszawa, 24 stycznia 1998
Sąd Naczelny Administracyjny
00-013 Warszawa, Jasna 6
L.dz. BP/Sk/188/98

Fragment


    ... Przedstawiona przez Pana sprawa nie należy do właściwości NSA i dlatego Sąd nie ma podstaw do podjęcia w niej, w związku z Pana wnioskiem, żadnych czynności.

***************************************************

"Wieczór Wybrzeża"                   Trójmiasto, 24 stycznia 1998

 Konstytucja RP jest pełna błędów językowych!
             Łowca "byków"
 

    Ludzie mają różne pasje. Niektórzy zbierają znaczki, inni hodują rybki. Gdynianin, inż. okrętowy Mirosław Naleziński, od lat tropi... błędy językowe. W najnowszej Konstytucji RP naliczył ich co najmniej 50!
    Czasami czuję się jak ostatni Mohikanin. Po bezskutecznej korespondencji z prezydentem, Sądem Najwyższym, Sejmem, NIK i Trybunałem Konstytucyjnym nie wytrzymał i dał płatne ogłoszenie do prasy. Poinformował społeczeństwo, że lista błędów językowych dostrzeżona w nowej konstytucji została wysłana najwyższym organom państwa.
    - Wydadzą potem na czerpanym papierze w skórzanej oprawie ze złoconymi literami akt prawny, w którym aż roi się od błędów - denerwuje sie pan Mirek. - Konstytucja 3 maja jest do dziś wzorem polszczyzny!
    Rodzina z pobłażaniem patrzy na jego hobby. Wszyscy - żona informatyk, synowie o zainteresowaniach bardziej informatycznych niż językowych - zastanawiają się, dlaczego on, pracownik stoczni "Nauta", bawi się w wyszukiwanie błędów w dziennikach i specjalistycznych tygodnikach. Potem pisze do autorów pouczenia, na które przeważnie nikt nie reaguje. No cóż...
    - Ponoć wielu profesorów - językoznawców sprawdzało poprawność tekstu konstytucji - twierdzi inż. Naleziński. - Dziwi wobec tego, że np. art. 125 mówi: "jeżeli w referendum ogólnokrajowym wzięło więcej niż połowa uprawnionych do głosowania...". Powinno być "wzięła"! Są też błędy logiczne. Taki art. 71 "matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy". Z uwagi na wątpliwości, czy matką się jest jeszcze przed urodzeniem dziecka, należy użyć słowa "kobieta".
    Na pismo od gdyńskiego inżyniera zareagował wybitny językoznawca, prof. Jan Miodek: "Z serca dziękuję za uwagi dotyczące języka konstytucji. Zachowam je z myślą o ewentualnej dyskusji na ten temat. Ja w pracach nad ustawą zasadniczą udziału nie brałem". Z kolei w imieniu Mariana Krzaklewskiego odpisała specjalistka mgr Anna Grzenkowska, która stwierdziła, że: "przewodniczący z powodu nawału zajęć związkowych i sprawowanej funkcji politycznej nie może odpowiedzieć osobiście, ale dziękuje za przesłanie listu i przekazuje wyrazy poważania". Ministerstwo Kultury i Sztuki odesłało gdynianina do Rady Języka Polskiego przy PAN. - Ale to właśnie rada oceniała poprawność konstytucji - denerwuje się Naleziński. - Przecież nie będą teraz sami siebie krytykować! To oni przepuścili sformułowanie z art. 1: "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.". Czyich obywateli? Zanzibaru, Kataru czy Wybrzeża Kości Słoniowej? Bo o obywatelach polskich nie ma tu ani słowa.
    Dr Ewa Rogowska, językoznawca z UG zgadza się tylko z częścią naszego łowcy błędów. Na pewno błąd jest w sformułowaniu dotyczącym matki przed urodzeniem dziecka, niezbyt logicznie wygląda też tekst o ograniczeniu praw człowieka wyłącznie z powodu rasy, płci, języka itp., gdyż słowo "wyłącznie" ogranicza możliwość stosowania tego artykułu do przypadków dyskryminacji z innych powodów. Natomiast zupełnie poprawne są zwroty: "złożenie sędziego z urzędu", "organy władzy publicznej" lub "złapanie na gorącym uczynku przestępstwa".
    - Mamy tu do czynienia ze specyficznym językiem prawniczym - mówi dr Rogowska. -  Rządzi się on własnymi regułami, nie zawsze brzmi to naturalnie w języku potocznym.
    Dlaczego inż. Naleziński tak uparcie walczy z błędami językowymi? - To proste - odpowiada "łowca byków".
    - Bo życie inżyniera bywa czasem nudne.

***************************************************

"Super Express"    Gdańsk, Elbląg, Słupsk,  5 lutego 1998

Fragment
    Prof. Bralczyk, który brał udział w pracach nad konstytucją, nie zgadza się z zarzutami Mirosława Nalezińskiego. Przyznaje jednak, że ustawa zasadnicza nie jest dziełem literackim najwyższych lotów. - Tekst konstytucji jest kompromisem między precyzyjnym, prawniczym językiem a piękną polszczyzną.

***************************************************
                                              Kraków, dnia 13 lutego 1998 r.
Przewodniczący RJP
przy Prezydium PAN
31-007 Kraków, Wiślna 2
l.dz.174/WP/98

   Fragment
    [...] Pańskie krytyczne uwagi o Konstytucji dostałem po raz pierwszy pod koniec listopada ubiegłego roku i przekazałem jednemu z członków naszej Rady, moim zdaniem najbardziej kompetentnemu w tej dziedzinie, prosząc go o napisanie do Pana, jeśli uzna to za celowe. Z Pańskiego ostatniego listu wnoszę, że tego nie zrobił. Nie dziwię mu się, bo przecież nie pytał Pan o radę, tylko przekazywał swoją opinię. Być może powinien był napisać, że się z Panem nie zgadza.
    [...] Tekst Konstytucji - jest rzeczywiście z różnych przyczyn niedoskonały jak każde dzieło ludzkie, ale słabości jego formy językowej nie uzasadniają wniosku, że "urąga ona zasadom języka polskiego" lub jako całość jest niezgodna z zasadami języka polskiego. Ponadto pomijając kwestie prawne (bo nie jestem prawnikiem), z całym przekonaniem wyrażam opinię, że po ewentualnym uwzględnieniu wszystkich proponowanych przez Pana poprawek i zmian forma językowa i pisownia tekstu Konstytucji byłaby gorsza niż obecna. Nie znaczy to, by wśród Pańskich uwag krytycznych nie było ani jednej słusznej.
    [...] Wszystkie Pańskie spostrzeżenia i wnioski w sprawie rażących Pana form językowych spotkają się z zainteresowaniem naszej Rady. Z góry jednak przepraszam za to, że czasem będzie Pan długo czekał na odpowiedź.
    [...] Z pozdrowieniami i wyrazami szacunku
                                                 Walery Pisarek

***************************************************
                                                                 Poznań, 23 luty 1998
Czasopismo "Twoje Imperium"
60-307 Poznań, Grunwaldzka 104

    Fragment


    Profesor Jerzy Bralczyk, autorytet w dziedzinie poprawnej polszczyzny, brał udział w pisaniu Konstytucji. Mówi: - Język prawniczy jest bardzo specyficzny. Czasami może nieco razić swoją szorstkością, ale on taki właśnie musi być. Pięknej polszczyzny szukajmy w literaturze, a nie w Konstytucji...

***************************************************
                                                      Warszawa, 2 marca 1998
Kancelaria Sejmu
Biuro Listów i Skarg
00-902 Warszawa, Wiejska 6
BLS-II/151/274/98
Fragment


    Potwierdzając wpływ Pana pisma w dniu 5.02.1998 r. informujemy, że nowa Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. została ogłoszona w Dz.U. Nr 78, poz. 483 i weszła w życie po upływie trzech miesięcy od dnia jej ogłoszenia. Obecnie zmiana tej Konstytucji może być dokonana w trybie i na zasadach określonych w jej art. 235. Według przepisów tego artykułu projekt ustawy o zmianie Konstytucji może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat i Prezydent RP.

***************************************************
                                                         Warszawa, 25 maja 1998
Kancelaria Sejmu
Biuro Listów i Skarg
00-902 Warszawa, Wiejska 6
BLS-II/151/274/98
Fragment
    W odpowiedzi na Pański list z dnia 19 maja br. (data wpływu), Biuro Listów i Skarg Kancelarii Sejmu uprzejmie informuje, że wszelkie kierowane do nas uwagi i opinie dotyczące kształtu obecnego ustawodawstwa czytane są z należytym im zainteresowaniem. Stanowią one podstawę do opracowywania przez BLS materiałów informacyjnych, przekazywanych organom Sejmu RP. Są one pomocne w sprawowaniu przez te organy funkcji legislacyjnej i kontrolnej w zakresie uchwalanych przez Sejm ustaw.

***************************************************

 
Strona główna