Błędy witryny TMJP
Na mapce naszego kraju, po namyszkowaniu na Województwo Zachodniopomorskie (w ten sposób powinniśmy pisać nazwy województw i innych okręgów administracyjnych; podobnie - Zatoka Pomorska, Puszcza Kampinoska, Obwód Kaliningradzki, Morze Wschodniosyberyjskie) ukazuje się nazwa (owego województwa) z błędem - woj. zachodnio-pomorskie (powinno być woj. zachodniopomorskie, czyli bez dywizu), wszak - zachodnioniemieckie, południowoamerykańskie, północnokoreańskie, wschodniosyberyjskie. Poprawnie napisano tamże woj. warmińsko-mazurskie.
Przed numerami telefonów napisano prefix, choć wiadomo, że w naszym języku jedynie prefiks. Wszak RJP na swej witrynie wyjaśnia -
*Piszemy ks, nie x (nie ma litery x we współczesnym alfabecie polskim), np. Aleksandra, Ksenia, Ksymena, także na końcu wyrazu, np. Aleks, Aleksa, Aleksowi... nie: Alexandra, Xenia, Xymena, Alex.*
Jeśli wyjaśnienia czołowych polskich językoznawców mają jakiekolwiek znaczenie, to powinny być brane pod uwagę przynajmniej przez nich samych...
Skoro w naszym alfabecie nie ma omawianej litery, to nie ma polskiego słowa zawierającego tę literę. Konkluzja rewelacyjnie prosta, a jednak w praktyce sprawiająca spore kłopoty nawet profesorom...
Jest to o tyle smutne, że wysłałem do RJP artykuł przekonujący do pisowni prefiks, w którym powoływałem się na powyższą argumentację - niestety, zapewne moje pismo wyrzucono do (wirtualnego) kosza, ale dzięki temu mam kolejny temat do krytyki, bowiem tak już się na tym świecie składa, że urzędnicy wiedząc zwykle wszystko najlepiej, sami popełniają błędy, przed którymi przestrzegają innych obywateli...Tamże można zapoznać się z życiorysem Profesora -
Walery Pisarek, ur. 31 maja 1931 r. w Rabce; mgr filologii polskiej, dr nauk humanistycznych (1966), dr hab. UJ (1973), prof. nadzw. (1982), prof. zwycz. (1994). Wykłada na Uniwersytecie Jagiellońskim (Komunikowanie międzynarodowe, Media na świecie, Historię powszechną dziennikarstwa, Teorie i doktryny komunikowania masowego), Papieskiej Akademii Teologicznej (Retorykę dziennikarską) oraz Wyższej Szkole Pedagogicznej (Etykę dziennikarską i Retorykę dziennikarską), założyciel i kierownik studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Jagiellońskim (1973-1983). Od 1957 r. członek, w latach 1976-1990 wiceprzewodniczący IAMCR/AIERI, a w latach 1970-1990 przewodniczący Sekcji Bibliograficznej tego stowarzyszenia; członek ICA od 1992 r., Deutsche Gesellschaft fur Publizistik und Kommunikationwissenschaft od 1975, członek zespołu ekspertów UNESCO ds. badań nad komunikowaniem (1972-1974); członek od 1974 r., a w latach 1974-1992 wiceprzewodniczący Komisji Prasoznawczej PAN; członek od 1966, a w latach 1991-1996 przewodniczący Komisji Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN, członek od 1966, a w latach 1991-1996 przewodniczący Komisji Językoznawstwa PAN w Krakowie. Członek Polskiego Towarzystwa Językoznawczego (1968-), Narodowej Rady Kultury (1986-1990), Rady Prasowej (1986-1989), od 1993 r. wiceprzewodniczący Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego. Jest także honorowym Członkiem Wspólnoty Badaczy Uniwersytetu w Wolverhampton (1995-). Przewodniczący Rady Języka Polskiego (1996-), członek Prezydium Rady Upowszechniania Nauki przy Prezydium PAN (1997-), członek rad redakcyjnych lub kolegiów periodyków: Zeszyty Prasoznawcze (redaktor naczelny), Mass Communication Yearbook (Sage, 1979-1990), Journal of Communication (1978-1990), Chasqui (1978-1984), Le Reseau - The Global Network (1995-), Journalism Studies (1999-). Ważniejsze publikacje książkowe: Retoryka dziennikarska (1970, 1975, 1988), Frekwencja wyrazów w prasie (1972), Prasa nasz chleb powszedni (1978), Słowa między ludźmi (1986), Analiza zawartości prasy (1984), Who Is Who in Mass Communication (współautor, 1990). Jest też autorem popularnych słowników ortograficznych. Ponadto opublikował kilkanaście innych książek oraz ponad 300 artykułów w naukowych czasopismach polskich i zagranicznych.Powyższy życiorys (o niemal identycznej treści) znajduje się również na witrynie Ośrodka Badań Prasoznawczych i ma te same usterki. Jest nieco obszerniejszy w zakończeniu, o tekst -
*Polszczyzna 2000 (redaktor, 1999), Nowa retoryka dziennikarska (2002 -- książka nagrodzona Śląskim Wawrzynem Literackim 2002), Polskie słowa sztandarowe i ich publiczność (2002). Jest też autorem popularnych słowników ortograficznych. Ponadto opublikował kilkanaście innych książek oraz ponad 400 artykułów w naukowych czasopismach polskich i zagranicznych.*
Na witrynie OBS wymieniono tytuły we właściwszy sposób (kursywą) oraz uaktualniono liczbę opublikowanych artykułów Profesora (zwiększono o setkę).Uwagi -
- nazwy przedmiotów wykładanych na uczelniach piszemy od małej litery,
- nazwa niemieckiego towarzystwa ma dwa błędy (Deutsche Gesellschaft für Publizistik- und Kommunikationswissenschaft); niemieckie umlauty są łatwo dostępne w internecie, choćby w Słowniku Wyrazów Obcych (Onet), w którym czytamy - *umlaut to charakterystyczne zjawisko dla języków germańskich, polegające na wymianie tylnych samogłosek a, o, u na samogłoski przednie, np. w języku niemieckim na ä, ö, ü*; (piszemy jednak Słownik wyrazów obcych);
- widełki określające lata (od-do) w życiorysach piszemy istotnie od-do, ale nie od-, ponieważ jest to niestosowne; powinno być np. od 1968; przyjęta konwencja jest praktyczna i często stosowana w opisywaniu... płyt nagrobnych,
- opisanie członka (nawet honorowego) powinno być małoliterowe.Na stronie Władze TMJP mamy tylko dwie niezręczności - *Władze Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego wybrane i ukonstytuowane na Walnym Zgromadzeniu Delegatów w dniu 20 października 2001 r.*
ZARZĄD GŁÓWNY
1. Przewodniczący -
2. Wiceprzewodniczący -
3. Sekretarz -
4. Z - ca sekretarza -
5. Skarbnik -
6. Z - ca skarbnika -
7. Członkowie -
8. prof. dr hab.
9. prof. dr hab.
10. mgr
11. prof. dr hab.KOMISJA REWIZYJNA
1. Przewodnicząca -
2. Sekretarz -
3. Członek -SĄD KOLEŻEŃSKI
1. Przewodniczący -
2. Sekretarz -
3. Członkowie -
4. prof. dr hab.
5. dr
6. dr
7. dr
A tyle pisze się o ograniczeniu języka zbyt urzędowego (dnia 1 maja, w miesiącu maju).
Także nieładnie wygląda dwukrotne zamieszczenie słowa Z - ca w nazwie funkcji. Owszem, w "szybkim" piśmie (gazeta) można pisać skrótowo, jednak na liście (wykazie, spisie, czy... menu) jest to nieeleganckie. A ponadto mamy tu błąd - podwójna zbędna spacja... I dlaczego literowy miszmasz wielkich i małych liter na listach z nazwiskami?Wymieniono Cele i środki działania (szkoda, że nie zamieszczono całego tekstu) -
§ 6. Celem Towarzystwa jest krzewić rozumną miłość języka polskiego, opartą na znajomości jego zasad, rozwoju i znaczenia oraz na rozumieniu zjawisk językowych w ogóle.
§ 7. Cel ten (§ 6) Towarzystwo osiąga przez:
1. pieczę nad sprawnością i kulturą języka polskiego;
2. pogłębianie znajomości języka polskiego;
3. wydawanie stałego organu pt. Język Polski oraz przedsiębranie i ogłaszanie - w miarę potrzeby i możliwości - innych prac i wydawnictw poświęconych językowi polskiemu;
4. działalność pomocniczą dla nauki języka polskiego w szkołach;
5. propagandę szerzącą wiedzę o języku polskim za granicą.Uwagi -
- jednak §6 oraz §7,
- raczej jest krzewienie rozumnej miłości
- po liczbach z kropkami piszemy od wielkiej litery, jeśli chcemy pisać od małej, to raczej stosujemy a), b), c)...
- poprawnie, ale zbyt patetycznie; wystarczyłoby periodyk;
- jednak przyjaźniej propagowanie wiedzy o języku polskim (zwykle uprawiacze propagandy nie piszą dosłownie o niej; podobnie nikt nie przyznaje się do uprawiania demagogii); propaganda trąca myszą.Język Polski nie jest jednoznaczny. Zapewne nie idzie o język naszej ojczyzny, czyli nie język Polski, ale o język polski (nie język Francji, ale język francuski). Większość zapewne się domyśli, że drugie słowo to przymiotnik, nie rzeczownik, jednak większość Polaków podobny błąd popełnia interpretując - A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają. Myślą, że Polacy nie są gęśmi, a nieporozumienie jest spowodowane jednakową postacią niektórych polskich rzeczowników i przymiotników (np. gęsi, Polska/polska). Gdyby Rej nawiązał do innego drobiu, to byłoby jaśniej - A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie [kaczy, kurzy, indyczy; nie kaczki, kury, indyki], iż swój język mają.
Napiszemy Cieśnina Polska (Zatoka Gdańska) albo cieśnina Polska (morze Marmara, półwysep Alaska). Ze słowem Alaska jest podobnie jak z Polska. I rzeczownik, i przymiotnik. Mieszkańcy Polski i Alaski, migowy język polski i alaski (a. alaskańskia. alaskijski), polskie i alaskie (a. alaskańskie a. alaskijskie) dziewczyny, polscy i alascy (a. alaskańscy a. alaskijscy) naukowcy, polska laska z Zakopanego i alaska (a. alaskańskaa. alaskijska) laska znad Jukonu.
Gdyby nazwy prądów morskich (choć dotyczą... oceanów) miały konstrukcję typu Prąd Kalifornii, to również nazwy Prąd Alaski oraz hipotetycznie Prąd Polski zawierałyby rzeczowniki w dopełniaczu. Ponieważ nazwy te są typu Prąd Kalifornijski, przeto nazwy Prąd Alaski oraz Prąd Polski zawierają przymiotniki, co oznacza, że amerykański prąd można zapisać również jako Prąd Alaskański (a. Alaskijski). Gdyby nazwy prądów morskich miały konstrukcję typu morze Bałtyk, to wówczas mielibyśmy nazwy - prąd Kalifornia, prąd Alaska i prąd Polska.
Jeśli w oryginale jest Alaskan Bay, to po polsku Zatoka Alaska (a. Zatoka Alaskańska, a. Zatoka Alaskijska), jeśli jest Bay of Alaska, to - Zatoka Alaski.
Niezależnie od powyższych rozważań, Język Polski jako tytuł periodyku, powinien być na stronie głównej opisany kursywą, co zresztą uczyniono nad mapką.Nie wysłano do Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego.
Strona główna